Montiego pewnie ktoś skojarzy.
Miał u nas jednego posta.
Potem temat ucichł, bo dom tymczasowy poprosił o czas.
W tym czasie zadziały się dobre rzeczy - Monti poznał swojego potencjalnego, nowego opiekuna.
Zmienił miejsce zamieszkania!!! Na stałe 
Kolejna psia dusza uratowana! 
Dziękujemy! 






