Na tej posesji zastaliśmy małego pieska na łańcuchu. Pan deklarował, że dzieci i wnuki zabierają psiaka na spacery, a teraz nie może go puszczać luzem po podwórku, ponieważ nie ma bramy (Pan remontuje ogrodzenie, a brama jest zamówiona i czeka na realizację). Niestety widać było, że buda pieska jest nieocieplona. Podpisaliśmy zobowiązanie na poprawę budy. Pan podpisując zobowiązanie powiedział, że albo poprawi albo zrobi całkiem nową.
Po chwili zobaczyliśmy dwa kociaki, więc nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie podjęli tematu sterylizacji kocicy. Okazało się, że Pan bardzo chce ją wysterylizować, ale nie wie jak ją złapać, ponieważ kotka nie podchodzi bliżej niż 2 metry. Zaproponowaliśmy pomoc z łapaniem, a także zostawiliśmy karmę suchą i mokrą by Pan codziennie, o stałej porze przez kilka dni dokarmiał kocicę. Kiedy kotka zrozumie o której dostaje jedzonko, pojedziemy ją łapać na klatkę-łapkę. Dwa kociaki zostają na posesji, ponieważ Pan chce mieć oswojone koty. Tu także jest problem, bo są to dwie kocice. Natomiast te będą oswojone i Pan sam zajmie się ich sterylizacją lub ponownie zwróci się o pomoc do nas. Zapisaliśmy już żeby za kilka miesięcy w ferworze obowiązków nie zapomnieć się przypomnieć. Sterylizacja to jedyna, skuteczna metoda walki z bezdomnością i będziemy ją uskuteczniać jak tylko się da i gdzie się da.






