Gaja - kicia złapana w Brzezince.
Kicia jest przeraźliwie chuda. Można policzyc wszystkie kosteczki...
Oczko jej łzawi. Dzisiaj pojedzie do weterynarza na przegląd.
Wczoraj wpuszczona do kennela poszła spać na podusię, obudzila się na jedzonko i poszła dalej spać mruczac przy tym jak mały traktorek. Jest bardzo miziastym kotkiem. Pani, która karmiła kicie zrobiła wywiad - nikt się do niej nie przyznaje. Błąkała się już jakiś czas.
Przed nami odrobaczenie (Pani dokarmiajaca ja odpchliła), zbadanie łzawiącego oka, testy i sterylizacja.






