Niewidomy mały Staś szuka domu!
Jest to jeden ze slepaczków znalezionych przez nas ponad miesiąc temu.. Zanim do nas przyjechały, wydano na nie wyrok - miały zostać uśpione.
Dotarły do nas słabiutkie, ale ich wola życia była zadziwiająca! Po zaledwie kilku dniach leczenia i odchuchiwania zaczęły się bawić jak zdrowe kocięta!
Do tej pory leczyliśmy je i walczyliśmy o ich oczka ale niestety choroba wygrała i nie udało się im przywrócić pełnego widzenia.
Staś nie jest całkowicie niewidomy, widzi jasne i ciemne poświaty.
Ta wada nie przeszkadza mu to absolutnie w normalnym funkcjonowaniu!
Wie doskonale gdzie jest człowiek, gdzie są jego zabawki, kuweta, miejsce do spania, potrafi wspinać się po meblach i robić wszystko to, co zdrowy kot!
Jest bardzo wesołym, sprytny i mądrym. Bardzo lubi głaski.
Pięknie załatwia się do kuwety.
Ze względu na jego niepełnosprawność oswajanie z nowym miejscem może zając nieco dłużej, krok po kroku, pokoik po pokoiku, żeby utrwalił sobie gdzie znajdują się kluczowe punkty.
Jest bardzo ufny i tulaśny wobec ludzi, nawet obcych.
Patrzy sercem a nie oczami!
Kociak szuka wyłącznie odpowiedzialnego, zabezpieczonego, niewychodzącego domu.
Jeśli chcesz adoptować Stasia, wypełnij ankietę:
https://tinyurl.com/ankietaadopcyjnakot
W razie pytań, napisz na: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Jeśli nie możesz adoptować, wesprzyj nas, kupując choćby jedną puszkę dla kociaków pod naszą opieką:






