Kolejna szczęśliwa historia samotnego, wywiezionego przez rodzinę do opuszczonego domu psa. Karmili bo karmili, może i pić dawali...ale zostawili w syfie i brudzie...odchody zalegaly od tygodni jeśli nie miesięcy...siedź i wegetuj...
Zgłoszenie wpłynęło od innej Fundacji, że potrzebna jest interwencja. Pojechaliśmy. Psa zabraliśmy na zrzeczenie. Karolina Piątek zaoferowała, że weźmie go pod swoje skrzydła. Szybko znalazła mu cudowny dom. ![]()
![]()
Wielki ukłon Karolina!
Zobaczcie jak żył a jaki jest teraz szczęśliwy.
Dziękujemy Fundacja Człowiek Dla Zwierząt za pomoc!
Mają około 2-miesiące.
RUDY Franek i SZARY Maniek. Zabrane na zrzeczenie podczas interwencji. Zarobaczone, zaniedbane. Zostały przez nas już dwa razy odrobaczone, niedługo czeka je szczepienie. Są rezolutne, odważne, ciekawe świata i przyjazne do ludzi jak i innych zwierząt.
Będą wspaniałymi towarzyszami zarówno do domu jak i mieszkania - zwłaszcza, że obydwa pieski mają już domy stałe! DZIĘKUJEMY!
Zuzia ma niewiele ponad rok, a już rodziła
. To kolejna suczka zabrana przez naszych inspektorów z gospodarstwa w gminie Dobra. Tak jak pozostałe suki: Szanti, Bunia była przywiązana na krótkim łańcuchu, łańcuch miała, budy już nie .Szanti i Bunia mają już nowych opiekunów. Zuzia jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana, zaczipowana, gotowa do adopcji. Była na akcji adopcyjnej pod pomnikiem Dżoka i "wpadła w oko" pewnej miłej Pani, ale ta znajomość nie ma dalszego ciągu, zainteresowana już do nas nie odezwała się, a Zuzia czeka. Jest delikatnym, grzecznym zwierzakiem. W mieszkaniu zachowuje czystość. Nie jest "namolna", choć baardzo lubi przytulać się do opiekuna, wobec nieznajomych na początku jest troszkę nieśmiała. Mieszka na razie w domu tymczasowym i zachowuje się nienagannie.
Aktualizacja: Zuzia ma dom! Dziękujemy!
Chory Groszek spakował walizkę i jest w drodze do... Inowrocławia! Dom z polecenia. Pani wiedziała, że jest chory, zdecydowała się go leczyć i przyjechała po niego pociągiem. Skoro ktoś decyduje się adoptować chorego psa i przyjeżdża po niego taki kawał drogi to dla nas jest to dodatkowe zapewnienie, że to będzie cudowny dom. Dzięki Patrycja za rekomendacje! A Pani Kasi dziękujemy za domek dla niego. Groszek waży całe 2,2kg ![]()
W sobotę byliśmy na interwencji...Jest taki Pan, który nie należy do bogatych ale serce ma wielkie. Może i trochę nieporadny życiowo ale o przygarnięte psiaki dba. Kiedy przybłąkały się do niego między lutym a marcem (w jakimś odstępie czasu) dwie suczki, nie wystawił poza bramkę. Nie wiedział też, że jedna z tych suczek była ciężarna. Kiedy się oszczeniła i odchowała młode (wszystkie mieszkają z nim w domu plus 7 wykastrowanych kotów) udał się do Gminy Michałowice aby mu pomogli wysterylizować. Gmina chciała przybłąkaną suczkę z małymi zabrać do schroniska ale Pan jak usłyszał słowo schronisko to łzy stanęły mu w oczach, po czym powiedział, że nie odda do żadnego schroniska. Wszystkie zostaną z nimi. Nie dogadali się co do sterylizacji. Dlaczego? Nie wiemy.
MALUCHY SĄ DO ADOPCJI. Fundacja Dla Zwierząt La Fauna pośredniczy w adopcji: sprawdzi domy i podpisze umowę adopcji z obowiązkiem kastracji po osiągnięciu wieku dojrzałości jednak szczepienia i drugie odrobaczanie musi pokryć nowy opiekun.
Kinga Piłat znalazły dom tymczasowy (z możliwością stałego) dla czekoladowego chłopaka. Dwie czarne podpalane sunie szukają domów. Jutro będą odpchlone i odrobaczone. Mama to mix max ratlerek, waży 5-6kg, tata oczywiście nieznany.
Osoby, które chcą adoptować sunie (tymczas odpada bo one nie mają źle gdzie są) proszone są o kontakt z nami przez wiadomość. Sunie są w Michałowicach koło Krakowa. Zarówno mama jak i maluchy bardzo przyjazne i kontaktowe.
Oczywiście kojce, budy i łańcuchy odpadają.
Szukamy DOMU dla Olafa - dobrych ludzi z doświadczeniem w wyprowadzaniu na prostą wycofanych psów, z problemami lękowymi. Nie zostawimy Olafa i Was samych z problemem, Gosia na pewno będzie wspierać swojego ulubionego podopiecznego
To byłoby najlepsze rozwiązanie.
30 kwietnia 2018r. formalnie opiekę nad psiakiem przejęła Ostoja Cztery Łapy Fundacja dla Zwierząt Bezdomnych, która mieści się w tym samym miejscu co lecznica. DZIEKUJEMY!
SZANTI - nakolankowa przylepa.
Zabrana podczas drugiej interwencji, gdzie zastawaliśmy ją uwiązaną przy telewizorze bądź w innym nieodpowiednim miejscu. Jej siostrę rownież. Bez budy. Bez niczego. Na szczęście, Szanti odnalazła cudowny dom u wielopokoleniowej rodziny, która aż z Olkusza przyjechała na nasze wydarzenie pod pomnikiem Dżoka w Krakowie. DZIĘKUJEMY!
Aria, wiosenna, radosna, odebrana podczas interwencji w Czarnym Dunajcu, gdzie biegała samopas po okolicy, bez reakcji ze strony kogokolwiek... na szczęście ta sunia o wyjątkowej urodzie od niedawna ma dom, również do niej uśmiechnęło się szczęście podczas akcji adopcyjnej po Dżokiem. Dziękujemy!
Nasza Pchełka zabrana z zimnej stodoły dalej bez domku. Mała, rezolutna, uszasta, 4 miesięczna sunia poszukuje ciepłego kącika. Odpchlona, 2x odrobaczona i raz zaszczepiona czeka w domu tymczasowym w Krakowie na swojego człowieka.
Aktualizacja: Pchełka ma dom! Dziękujemy!
BUNIA- gotowa do adopcji. Zabrana na zrzeczenie z łańcucha przykutego do telewizora. Sunia jest bardzo przyjazna, miła i wdzięczna. Została wysterylizowana.
Aktualizacja: Bunia ma dom! Dziękujemy!
La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje
ul. Balicka 56; 30-149 Kraków
email: fundacja@zwierzetainterwencje.pl
Wspieraj nas przelewem:
mBank: 58 1140 2004 0000 3502 8500 3310
Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246
Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253
BLIK na telefon ☎️ 507 414 838