Piękny, wielki samiec w wilczastej okrywie. Wielu sympatyków owczarkowatych zakochałoby się i dało mu życie na jakie zasługuje. Tak się nie stało. Trafił tutaj...do rozwalającej się budy, która pewnie przeżyła już kilku podobnych nieszczęśników. Psiak podobno kocha wodę i kiedy właściciel go spuszcza, to biegnie w stronę rzeki/kałuży i tam się pluska. W misce jednak miał jej ostatki. Z liśćmi...
Buda to porażka. Nie chroni przed niczym.
Wlasciciel zobowiązał się do postawienia nowej budy. Jest także w trakcie sprzątania terenu pod kojec.
Wlasciciel podpisał zobowiazanie.
Na posesji zobaczyliśmy kotke, trikolorke.
Tu także zaoferowalismy sterylizacje. Pan oczywiście nie był zadowolony z tego pomysłu, bo on chce kotka po tej kotce, bo jest ładna i łowna.
Ma się z nami skontaktować jeśli się namyśli.






