Zaplanowana interwencja.
Na miejscu zostaliśmy właścicielka psiaka. Bardzo miła grzeczna Pani. Bez problemów pokazała zwierzaka. Pies zadbany, kontaktowy i wesoły miał aktualne szczepienia i odrobaczenie. Łańcuch ok 3m. Woda i karma w misce. Buda ocieplona, ale psiak wcale w niej nie chce spać. Wchodzi do stodoły i tam leży. W stodole znajdował się dodatkowy garnek z woda. Pani oświadczyła, że wieczorem pies jest spuszczany i w nocy pilnuje posesji. Jedyne uwagi dotyczące postawienia budy na podwyższeniu i w miarę możliwości utwardzenie terenu wokół budy przyjęła do wiadomości i podpisała zobowiązanie.






