17.11.2020 rozpoczęliśmy od sprawy w sądzie. Prokuratura nie godziła się z wyrokiem sądu, więc wszystko wróciło na wokandę.
Sprawa dotyczy ukarania właściciela Sary, Olafa i Dropsika, które w styczniu 2020 zostały przez nas odebrane. O interwencję poprosiła nas wtedy Policja i uczestniczył w niej także gminny weterynarz. Interwencja była bardzo trudna - pijany właściciel groził popełnieniem samobójstwa.
Były negocjacje, pogotowie... Wszystko działo się późnym wieczorem. Kiedy emocje opadły właściciel przyznał nam rację, że sobie nie radzi i zgodził się dobrowolnie zrzec psów.
Dziękujemy adwokat Dorocie Dąbrowskiej, która jest bezkompromisowa i zawsze walczy do końca o sprawiedliwość dla naszych zwierzaków 
, pani Marcie W. - policjantce, która składając przysięgę i wypowiadając słowa "..wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa" - przestrzega go i nie patrzy na to czy chodzi o ludzi czy o zwierzęta
oraz panu weterynarzowi Markowi z lecznicy "Skarabeusz" w Zabierzowie za przyjazd i uczestnictwo w interwencji.
Dziękujemy także Pani Kasi, która od stycznia aż do dzisiaj sprawuje tymczasową opiekę nad trudnym Dropsikiem 
Sara i Olaf mają już nowe domy! 
Sprawa do sądu trafiła z ramienia Policji.






