Adoptowany Bodzio znowu zrobił prezent naszym podopiecznym! :) Podobno cały rok odkładał grosiki do skarbonki! Żałujemy, że sam się nie wstawił z wizytą, ale jego "szoferka" powiedziała, że Bodzio o tej porze nie wychodzi z pościeli, więc wybaczyliśmy.
Dziękujemy Ci Bodziu za prezenty!
Przekaż swoim cudownym człowiekom, że im także mocno dziękujemy! :)
Następnym razem liczymy na Twoją obecność!






