Previous Next

Interwencja - gmina Libiąż

EDIT: Tadziu jest juz po wszystkich badaniach oraz konsultacji z kardiologiem. Ma bardzo chore serduszko oraz guza na wątrobie. Na ten moment został przewieziony do domu tymczasowego, ponieważ źle znosił pobyt w szpitaliku. Nie mamy pojęcia ile czasu mu zostało 😞 Tadziu musi przyjmować leki, za miesiąc będzie ponownie kosultowany z kardiologiem czy jego serduszko pracuje lepiej czy na poprawę juz nie ma co liczyć 😞 Trzymamy za niego dalej kciuki!

Wczorajszy dzień, był dla nas ciężkim poniedziałkiem. 😓Dostaliśmy zgłoszenie dotyczące pieska imieniem Tadzio, który całe swoje życie (10 lat) przebywał w niesamowicie ciężkich warunkach. Po obejrzeniu zdjęć oraz filmiku nadesłanego przez osoby, od których zgłoszenie wpłynęło, opadły nam ręce.. Jaka jest historia jego życia ? Wiemy tyle, że kiedyś ten opuszczony budynek, który piesek zamieszkiwał, to była piekarnia, którą prowadziła Pani X. Wraz z zakończeniem swojego biznesu, Pani zostawiła Tadzia na terenie piekarni i wyjechała za granicę. Biedak pozostał tam całkowicie sam. Dokarmiany przez ludzi, żył ze szczurami, w budynku, który tak na prawdę w każdej chwili może runąć. Państwo, którzy Tadzia dokarmiali, zauważyli, że w ostatnim czasie pies, w przeciągu nie całych 2 miesięcy niesamowicie schudł, mimo że apetyt miał i z chęcią zjadał wszystko co mu przynosili. Później doszła apatia, wodobrzusze i w ostatnich dniach wymioty z krwią.Tadzio przestał już stawać na łapki. On po prostu nie ma siły. Państwo zabrali go do weterynarza, niestety ten nie miał żadnej aparatury aby móc zdiagnozować psiaka. Wtedy dostaliśmy telefon my, z prośbą o pomoc. Po przeglądnięciu nadesłanej galerii, uznaliśmy,że nie ma na co czekać. Pies jak najszybciej musi trafić do szpitala. Po odebraniu pieska, zrobiliśmy podstawowe badania. Badanie krwi- czekamy na wyniki. USG wykazało "dziwną" zmianę pod wątrobą, niestety, przez wodę w jamie brzusznej oraz treść pokarmową, ciężko było w 100% określić czy to ciało obce czy może guz. Do tego zaawansowana arytmia serduszka, blade błony śluzowe, problemy z oddychaniem. Tadzio dodatkowo nie słyszy. Wyobrażacie sobie takie życie? Zamkniętym gdzieś w samotności, konającym na stercie śmieci ? Nam dalej ciężko w to uwierzyć.. Ale chcemy walczyć o jego życie, chcemy aby na koniec swojego nędznego życia, poczuł co to miłość i ciepło na kanapie u boku swojego człowieka. Serca nam pękają, patrząc na jego cierpienie. 😢 Więcej informacji przekażemy, jeszcze dziś lub jutro kiedy lekarze wykonają ponownie cały komplet badań i postawią konkretną diagnozę. Dodatkowo Tadzio, będzie konsultowany z kardiologiem, w innej klinice. Nie mamy pojęcia czy serduszko Tadzia to wszystko wytrzyma. 🥺 Trzymamy za niego mocno kciuki! Dziękujemy Przychodnia weterynaryjna Melwet Kraków-Bielany za zaangażowanie i szybką pomoc dla tego biedaka! Mamy pewność, że zostawiliśmy go w najlepszych rękach, pod najlepsza opieką!

Prosimy o pomoc dla Tadzia! Prosimy o JEDNĄ złotówkę!! 👇🥺
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pomagamytadziowi

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio