Previous Next

INTERWENCJA W GMINIE KRZESZOWICE

INTERWENCJA W GMINIE KRZESZOWICE:

Dostaliśmy zgłoszenie, że na posesji w gminie Krzeszowice przebywa kilka psów, w złych warunkach, teren jest zagracony rupieciami. Zwierzęta rozmnażają się, biegają po okolicy bo posesja jest tylko częściowo ogrodzona i zdarza się, że zagryzają sarny. Kiedy dostaliśmy namiary, okazało sie , że kilka lat temu interweniowała tam inna organizacja i wtedy do schroniska zostało zabranych kilka szczeniaków, ale ani inspektorzy, ani pracownik schroniska nie zostali wpuszczeni na posesję. 
Inspektor Beata Porębska obiecała podjąć interwencję i jednocześnie poradziła by zgłaszający wysłali pismo do UM Krzeszowice. Sama też zawiadomiła o sprawie i planowanej interwencji UM Krzeszowice. Gdy pismo od mieszkańców dotarło do burmistrza, ten też zalecił kontrolę. Pracownicy UM Krzeszowice umówili się na interwencję z nami w asyście straży miejskiej, od razu wezwali też na miejsce prowadzącego schronisko w Borku, a burmistrz Krzeszowic zobowiązał mieszkankę do umożliwienia kontroli na posesji. W piątek pojechaliśmy na interwencję. Okazało się, że na podwórku jest osiem dorosłych psów i cztery szczeniaki, jeden pies czyli dziewiąty mieszka w pomieszczeniu gospodarczym. Żaden nie miał aktualnego szczepienia przeciw wściekliźnie. Tył posesji - skarpa lesista nie jest ogrodzona. Matka szczeniaków uciekła do lasku. Właścicielka twierdzi, że ta suka przybłąka się do niej i powiedziała, że szczeniaki z matką odda do schroniska.( suka jest ruda tak jak kilka psów biegających po podwórku, bardzo do nich podobna). Kobieta oświadczyła, że nikt nie może wejść na podwórko bo psy mogą ugryźć ( są niezaszczepione) a na sugestię, żeby je złapała i zamknęła w domu stwierdziła że to nie możliwe. Właścicielka wyniosła na zewnątrz posesji dwa szczeniaki i oddała przedstawicielowi schroniska. Dwa uciekły i nie mogła ich znaleźć wśród stert klamotów zalegających podwórko. Potem wyprowadziła na łańcuchu psa, który przebywa w pomieszczeniu gospodarskim. 
Beata Porębska stanowczo żądała by kobieta jednak złapała i zabezpieczyła psy - chcieliśmy je sfotografować i sprawdzić warunki w jakich żyją. W między czasie straż miejska wezwała patrol policji. W końcu właścicielka zabezpieczyła dwa psy ( jednego schowała do samochodu, drugiego do budy - otwór założyła oponą. Trzy dorosłe psy biegały luzem. Weszliśmy na posesję, prowadzący schronisko w Borku jakimś cudem wydostał dwa szczeniaki, które schowały się do jamy wykopanej pod starym wychodkiem. Szczeniaki miały biegunkę, były zarobaczone. Na podwórku jest tylko jedna buda w której mieszka suka. Reszta psów chroni się w szopie, do której nie ma dostępu bo jest zawalona stertami klamotów tak jak cała posesja na której stoi kilka rozpadających się wraków samochodów, opon, jakichś pojemników, desek, złomu. Właścicielka twierdziła, że w środku szopy jest dużo słomy. Chylimy czoło przed @Pawłem Szpar ze schroniska w Borku, który wspiął się po górze rupieci i zaglądnął do środka. Zobaczył słomę tylko na górze w szopie, a w środku tak jak na zewnątrz też mnóstwo starych gratów. Właścicielka psów podpisała zobowiązanie, że przekaże do schroniska matkę szczeniaków i jednego , młodego dorosłego psa (zostawiliśmy klatkę kennelową) zobowiązała się odrobaczyć i zaszczepić wszystkie psy, wysterylizować dwie suki ( jedna jest wysterylizowana), postawić pięć budy i w ciągu dwóch miesięcy ogrodzić część posesji tak, żeby zwierzęta nie mogły wydostać się na zewnątrz. 
Oczywiście przyjedziemy na re – kontrolę. 
W czasie interwencji- na skarpie, która jest częścią działki przemknęła kolejna ruda suka, właścicielka posesji zapewniała, że zwierzę od wczoraj błąka się po jej terenie. Urzędniczki UM Krzeszowice i nasza inspektorka zobligowały ją żeby wszystkie bezpańskie psy zgłaszała do UM Krzeszowice . A z naszych doświadczeń wynika, że Krzeszowice rzetelnie wywiązują się z obowiązku opieki nad bezdomnymi zwierzętami jak i zabezpieczenia zwierząt, które są przetrzymywane w złych warunkach.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio