Previous Next

Interwencja w gminie Proszowice.

Interwencja w gminie Proszowice. „ Psy od ponad roku same na posesji, opieka nad nimi od czasu do czasu, psy są uwiązane stale na łańcuchu i nigdy nie spuszczane, dokarmiane są przez sąsiadów i podobno przez córkę właściciela. Inspektorzy jadą na miejsce. Zastają dwa uwiązane do bud psy. Budy częściowa ocieplone. Wokół bud ogromna ilość odchodów przysypana śniegiem. Psy mają puste miski ,nie mają wody ani jedzenia . Inspektorzy dają psom jedzenie i zostawiają w drzwiach nie zamieszkałego domu zawiadomienie do kontaktu. Nikt z inspektorami się nie kontaktuje. Inspektorzy swoimi sposobami ustalają telefon do córki właściciela bo okazuje się iż właściciel od roku nie żyje, dlatego też nie ma prawidłowej opieki nad psami. Próbują się kontaktować ale bezskutecznie , piszą więc sms, iż w przypadku braku kontaktu , inspektorzy przyjadą na miejsce w asyście policji i psy zostaną zabrane z posesji. Inspektorzy po kilku dniach jadą z powrotem na tą posesję. Jeden pies biega luzem, widać że przegryzł linkę na której był uwiązany. Inspektorzy dają psu jeść . Na miejsce wzywają patrol policji oraz przedstawicieli urzędu gminy . Tyle co zadzwonili na 997 prosząc o patrol policji, podjeżdża policyjny samochód . Inspektorzy pytają jak to się stało, że policjant tak szybko przyjechał jak dopiero co odłożyli słuchawkę ? Policjant się przedstawia, iż jest dzielnicowym i przejeżdżał tędy i mówi, że przecież zgłaszał nam ten problem jakieś 4 tygodnie temu ale powiedzieliśmy , iż w sumie to się nie da nic zrobić jak psy wyglądają dobrze , maja budy i jedzenie. Nasi inspektorzy pytają komu to zgłaszał bo do nas takie zgłoszenie przyszło ale od zupełnie kogoś innego i dlatego tutaj jesteśmy. Dzielnicowy mówi „no przecież do Krakowskiego Towarzystwa zgłaszałem”. Na to nasi inspektorzy pokazują samochód i mówią, że są z fundacji La Fauna, a nie z KTOZ. Dzielnicowy w razie jakiś kłopotów oferuje swoją pomoc i też twierdzi, że ma telefon do córki zmarłego mężczyzny ale nie odbiera od niego telefonów. Żona zmarłego mężczyzny jest zagranicą. W oczekiwaniu na patrol policji podjeżdża kolejny samochód, okazuje się, iż to pani z opieki społecznej ,która problem psów już parę miesięcy temu zgłaszała do gminy ale bezskutecznie, a psa który teraz jest luzem widziała iż biegał już sam od kilku dni. Na miejsce przyjeżdża patrol policji. Podchodzimy pod budy. Śnieg stopniał i widać już dobrze, że wszędzie jest pełno psich odchodów koło miejsc gdzie bytują psy. Wiaderka są wysypane aż po brzegi najtańszą suchą karmą ale w żadnym wiaderku nie ma grama wody. Osoby opiekujące się psami wiedziały iż będziemy na miejscu i nasypały psom karmę ale o wodzie już nie pomyślały. Policjanci ustalają gdzie mieszka rodzina i jadą po kogoś odpowiedzialnego za psy. Przyjeżdżają urzędnicy z gminy Proszowice i potwierdzaj iż nadal mają podpisaną umowę ze schroniskiem w Bolesławiu. Inspektorzy maja dylemat co zrobić z psami bo przecież nie pozwolą żeby tam trafiły. Wiedzą też iż fundacja nie udźwignie następnych kosztów umieszczania dwóch dużych psów w hotelu. Dostają propozycje umieszczenia jednego psa u osoby zgłaszającej. Drugiego psa zgodziła się przyjąć pod swoje skrzydła nieoceniona Fundacja Człowiek Dla Zwierząt do przytuliska w Łętkowicach. Z Funkcjonariuszami przyjeżdża starsza kobieta, która jak się okazuje jest właścicielem posesji i babcią córki właściciela psów . Razem z wnuczką opiekowały się psami ale jak się okazało ta pani miał bardzo mały kontakt z psami bo się ich bała. Kobieta zrzeka się psów. Psy zostały zabrane z posesji. Brązowy pies zostaje u osoby, która go przygarnęła po interwencji ,a czarny pies szukać będzie nowego domu.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio