Previous Next

Interwencja w gminie Skała

BYŁA PRZETRZYMYWANA W CIEMNEJ PIWNICY NA CIĘŻKIM ŁAŃCUCHU😢:

WCZORAJ - interwencja w gminie Skała

To była ostatnia tego dnia interwencja naszych inspektorek: Beaty Porębskiej i Magdy Szymuli. Zgłoszenie dotyczyło psa trzymanego w piwnicy. Inspektorki miały problem ze znalezieniem domu, a jak w końcu dzięki pomocy mieszkańców wsi dotarły na miejsce były przekonane, że to pustostan. Rudera zarośnięta chaszczami, na całej działce wielki śmietnik, starte kuchenki gazowe, pralki i mnóstwo rupieci. Jeszcze raz upewniły się, ale sąsiedzi powiedzieli, że budynek jest zamieszały i też wiedzieli, że w piwnicy jest pies. Zapukały i faktycznie wyszedł starszy człowiek o lasce - potwierdził, że razem z bratem mają w piwnicy sukę. Inspektorki poprosiły, żeby pokazał ją. Właściciel z trudem uchylił drzwi do piwnicy bo wewnątrz blokowała ją góra śmieci wysoka na co najmniej półtora metra, za górą śmieci majaczyły kolejne drzwi, a za nimi była zamknięta suka. Sunia siedziała w ciemności bo maleńkie okienko do pomieszczenia było potwornie brudne, a dodatkowo zakryte rupieciami i zarośnięte chwastami - tak jak cały dom. Właściciel poszedł po sukę chwilę to trwało zanim pokonał górę śmieci, a potem było słychać jak odwiązuje łańcuch. 
Przyprowadził maleńką ( sunia waży najwyżej 5 kg) suczkę, na ciężkim zardzewiałym łańcuchu takim jak wiąże się krowy, żelastwo ważyło co najmniej kilogram😢 Sunia nie wychodziła z piwnicy od jesieni - załatwiała się tam gdzie wegetowała przywiązana łańcuchem.
Inspektorki natychmiast zabezpieczyły bidulę, położyły w klatce kennelowej w samochodzie na kocyku, nakarmiły - sunia rzuciła się na jedzenie. 
DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM, KTÓRZY PRZEKAZUJĄ LA FAUNIE KARMĘ, KOCE - TO NAS, A WŁAŚCIWE ZWIERZĘTA RATUJE WŁAŚNIE W TAKICH SYTUACJACH💙❤️💙
Inspektorki wezwały policję, poprosiły żeby funkcjonariusze wezwali schronisko ( gmina współpracuje ze schroniskiem w Borku) okazało się, że policja w sprawie umieszczenia psa w schronisku musi kontaktować się z przedstawicielem gminy. Wezwano gminę. Prawie dwie godziny trwały formalności. W tym czasie inspektorki rozmawiały ze starszym człowiekiem, który w obecności policji powiedział, że razem z bratem są pod opieką GOPS -u. Według słów tego człowieka sunia mieszkała z nimi w domu, ale pracownik GOPS - u kazał im ją usunąć z domu. Dalej starszy Pan mówił, że ich rentami dysponuje pracownik GOPS -U - kupuje im jedzenie i wszystko co jest potrzebne, ale według relacji staruszka pracownik miał odmówić kupowania karmy dla suki - dlatego bracia karmili ją chlebem. Czy historia wyprowadzenia suki z domu i odmowy kupienia karmy jest prawdziwa, czy to fantasmagorie wymyślone przez osobę, która nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować tego nie wiemy. 
Jesteśmy pewni, że skandalem jest to, że pracownik GOPS - u, który przychodził regularnie i musiał wiedzieć o suce zamkniętej w piwnicy ( wiedzieli o niej nawet sąsiedzi) i wiedział też, że osoby, które nie są wstanie samodzielnie zadbać o siebie tym bardziej nie zadbają o psa - wiedząc o tym wszystkim nie powiadomił urzędu gminy, że psa trzeba zabrać i zabezpieczyć. To nie mieści się w głowie - przynajmniej nam.
Gdy przyjechał przedstawiciel urzędu gminy zajmujący się sprawami zwierząt sugerował, żeby jeszcze jeden dzień zostawić sukę w tych warunkach. Inspektorki La Fauny kategorycznie sprzeciwiły się, zasugerowały też, że korzystniejsze dla gminy, nie mówiąc już o psie będzie zrzeczenie się na rzecz gminy przez właściciela niż odbiór administracyjny. Negocjacje trwały około 40 minut, w końcu urzędnik zdecydował, że suka będzie pod opieką Fundacji Dar Serca i pojedzie do hotelu z którym fundacja współpracuje. Zabrał psa i przekazał fundacji. Beata 
Porębska sprawdziła, że suczka dotarła do hotelu. Po odrobaczeniu, odpchleniu, zaszczepieniu i sterylizacji będzie można ją przygarnąć kontaktując się z Darem Serca.
Poniżej relacja i video i kilka zdjęć z interwencji zrobionych przez Magdę Szymulę.
DZIĘKUJEMY NIEOBOJĘTNEMU CZŁOWIEKOWI, który jako JEDYNY zareagował na cierpienie suni i poinformował nas o jej losie.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio