Previous Next

Województwo świętokrzyskie, gmina Opatowiec

Jedna z siedmiu interwencji (w ciągu jednego dnia) naszych inspektorów Beaty Porębskiej i Bartosza Wołosa ( inspektor społeczny) w województwie świętokrzyskim, w gminie Opatowiec:

Zgłoszenie dotyczyło trzech psów na krótkich łańcuchach. Jeden miał zniknąć. Okazało się, że są cztery psy i siedem kotów. Opiekun bardzo nieporadny: ojciec i dwóch synów – wszyscy na rentach. Bieda. 
Sunia, która „zniknęła” była w komórce w klatce na króliki, klatka wymoszczona słomą – ona i tak miała najlepiej, podobno była wypuszczana .
Pozostałe psiaki na łańcuchach długości 50 cm, najdłuższy 1 metr, budy drewniane, nieocieplone, bardzo liche. Do jedzenia zamarznięty w wodzie chleb. Inspektorzy wyjeżdżając na interwencje w świętokrzyskie tak na wszelki wypadek zabrali porządną budę Dostał ją psiak biały w brązowe łaty, którego łańcuch udało się odplątać do długości 1.5metra. Wszystkie psy zapchlone, beżowy miał zmiany skórne prawdopodobnie uczuleniowe. Sunię jamniko - podobną opiekun zabrał przy inspektorach do domu. Podpisał zobowiązanie, że przedłuży łańcuchy, odrobaczy i zaszczepi psy, poprawi budy. Rudego psiaka przy inspektorach spuścił z łańcucha. Biedak na szyi miał sznurek – inspektorzy dali mu obrożę. Najmniejszą rudą sunię ( waży trochę ponad trzy kilogramy) inspektorzy zabrali – właściciel zrzekł się jej – nie chciał jej oddać, ale właściwie wszystkie psy były do odbioru bo w ocenie inspektorów są nikłe szanse na polepszenie warunków – to nie wynika ze złej woli, ale ogromnej nieporadności i biedy. Właściciel w zamian za to, że zrzekł się suni dostał szansę na poprawę warunków pozostałych psów. Jednocześnie inspektorzy skontaktowali się z gminą i uświadomili, że jeśli gmina nie pomoże zwierzęta trzeba będzie odebrać, jednocześnie zainteresowali się czy rodzina jest objęta pomocą MOPS – u. Oczywiście nakarmili wszystkie psy i koty – na zdjęciach pałaszują nasypaną do misek przez inspektorów karmę, zostawili też zapas karmy opiekunowi. Beżowemu psiakowi z uczuleniem zostawili przekazane przez NIEOCENIONYCH DARCZYŃCÓW legowisko podszyte od spodu nieprzemakalnym materiałem. Maleńką sunię najpierw zawieźli do lekarza – została odrobaczona, odpchlona pojechała do domu tymczasowego do NIEZASTĄPIONEJ NASZEJ OSTATNIEJ DESKI RARTUNKU MAGDY MAJEWSKIEJ. Mimo potraktowania małej środkiem odpchlającym Magda zdjęła z suni jeszcze ponad 50 pcheł.Magda nazwałą rudzielca Pipi.
Pipi jest młoda ma dwa, trzy lata , maleńka i niezwykle łagodna. BAARDZO PILNIE SZUKAMY DLA NIEJ DOMU. W Krakowie bądź okolicy. Zainteresowanych prosimy o kontakt: Tel.791 300 767
Właściciel psów i kotów mimo, że nieporadny i warunki jakich żyją jego psy pozostawiają wiele do życzenia zaopiekował się suczką z sąsiedztwa, której właściciel zmarł rok temu – dom podobno teraz należy do rodziny, która mieszka w Krakowie. Sunię dokarmia ten człowiek oczywiście suchym chlebem, ale dzięki niemu żyje. Nasi inspektorzy usiłują skontaktować się z rodziną, która przejęła dom i zmobilizować do działania gminę. Oczywiście sunię też nakarmili. Sunia w budzie miałą zamrzniete szmaty, inspektorzy dali jej nowe posłanie.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio