Previous Next

gmina Koniusza

Koniusza. Miał się tam znajdować piesek, który posiadał co prawda budę ale brodził w błocie. Inspektorzy na miejscu zobaczyli psa na łańcuchu krótszym niż 3m, pies nie miał wody, brodził w błocie, a buda nie spełniała wymogów zabezpieczenia psa przed zimnem, same dechy i to stare dechy. Pies znajdował się koło bardzo starych zabudowań gospodarczy oraz bardzo starego niezamieszkałego domu. Powyżej tej posesji znajdował się duży piętrowy dom jak się okazało miał ten sam numer, a właścicielka psa mieszkała w tym zadbanym domu i na zadbanej działce. Właścicielka psa młoda kobieta była zdziwiona, że mamy zastrzeżenia do warunków bytowych psa jak również do jego kondycji bo według inspektorów był chudy. Na pytanie czym żywi psa odpowiedziała no jak to czym? tym co zostało z obiadu- żenada. Została pouczona i spisano zobowiązanie udania się z psem do weterynarza celem zbadania psa bo albo jest chory, niedożywiony albo zarobaczony bo oczywiście nie odrobaczany-
do 2 dni, utwardzenie terenu i postawienie ocieplonej budy do 14 dni. Jadąc z tej interwencji inspektorzy zauważyli pieska przy bardzo starym domu więc pojechali bo z drogi nie było widać jakie piesek ma warunki. Jak się okazało mały dość zadbany piesek był na długim łańcuchu ale nie miał budy. Wyszedł do nich właściciel psa jak sìę okazało samotny mężczyzna, który utrzymuje sìe z małej emerytury. Powiedział, że piesek ma wejście do chlewika i tam go zamyka na noc albo do korytarzyka i nawet teraz wietrzy płaszcz na którym piesek leży. Na pytanie czym karmi pieska pokazał małe opakowanie po suchej karmie. Inspektorzy powiedzieli mu, że nie może zamykać psach do chlewika bo tam są kury, i że potrzebna na dzień psu buda, a może jak najbardziej na noc zabierać go do korytarzyka. Pan ten powiedział, że nie stać go na budę więc inspektorzy zaproponowali, iż podarują mu budę, dali też smyczkę bo Pan powiedział, że chodzi na pola z psem na łańcuszku bo nie może go spuścić bo blisko jest ulica, a to przecież jego przyjaciel. Inspektorzy podarowali też kołderkę, miseczkę do której nasypali karmy za co pan serdecznie podziękował. Fundacja jak tylko ma się czym podzielić to się dzieli ale z biednymi, a nie takimi co mają ale nie dla swojego psa. Takich ludzi jak się nie wywiążą z zobowiązania podają na policję o ukaranie.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio