Previous Next

Rabka Zdrój

Do fundacja jakiś czas i przyszło zgłoszenie  iż na jednej z opuszczonej posesji w Rabce Zdroju mieszkaj 2 psy same , bo 3 pies zdechł jakiś czas temu. Według zgłaszających psami opiekuje się osoba nadużywająca alkoholu ,psy szczekają z balkonu starego domu i straszą turystów,  a kudłaty pies jest cały w dredach i jest wychudzony.

Inspektorzy poprosili wiec Straż Miejską o interwencje .  Straż jeszcze tego samego dnia pojechał na miejsce i stwierdziła , że psom się nic nie dzieje , wysłali zdjęcia psów z balkonu  oraz , że pilotują ta sprawę już od jakiegoś czasu. Jednak   po jakimś czasie ponownie dotarło do fundacji , ze psy nie sa wyprowadzane ,ze przychodzi do nich ktoś od czasu do czasu . Tym razem inspektorzy nie mogąc pojechać na miejsce ,wysłali pismo z prośbą o interwencje iż mają zgłoszenie ,ze kudłaty pies jest w złym stanie i nadal na tej posesji nie ma opieki nad psami.

Inspektorzy ponownie otrzymali tym razem pisemną odpowiedź ,ze nic złego psa się nie dzieje i właścicielka psów oświadczyła , że dwa razy dziennie psy są wypuszczane i codziennie karmione.

Inspektorzy udali się na miejsce celem weryfikacji czy faktycznie jest tam wszystko w porządku czy po prostu służby tak uważają bo zgłaszający podtrzymywał swoje uwagi.

 Na miejscu inspektorzy zauważyli jednego psa na balkonie w dobrej kondycji ,niestety drugiego psa ani nie widzieli ani nie słyszeli. Sąsiedzi twierdzili , że właściciel wyprowadził się w styczniu , przychodzi do psów od czasu do czasu , a jedne pies jest zamknięty osobno bo zostały rozdzielone i według niego jest na strychu ale tam również nie było widać psa. Inspektorzy zaniepokojeni zadzwoniła na SM ale nie odbierali ,więc  zadzwonili na policję . Po naszym telefonie po chwili przyjechała SM na miejsce. Nadal podtrzymywali , że tam jest wszystko w porządku ale nie mieli namiarów na właścicielkę żeby inspektorzy wezwali ją na miejsce i żeby okazała psy .Ponadto SM zapytała sąsiadów czy nie wiedzą kto mieszka pod wskazanym adresem . Sąsiadka  powiedziała , że przecież podobno byli na interwencji i nie wiedzą z kim rozmawiali ?,a inspektorzy zapytali czy właściciel psów okazał szczepienia przeciw wściekliźnie. Okazało się ,iż SM nie sprawdziła . wiec były realne podstawy , ze Sm jednak nie do końca sprawdziła warunki psów oraz a w jakiej są kondycji .

 SM odjechała , a inspektorzy wezwali patrol policji z prośbą o znalezienie kontaktu do właściciela psów. Na miejsce przyjechała pani dzielnicowa ale namiarów na właściciela niestety nie ustaliła. W końcu inspektorom  udało się ustalić  jak nazywa się właścicielka psów i gdzie w danym momencie przebywa.  Inspektorzy udali się pod wskazany adres. Właścicielka psów był zdziwiona , że znowu ktoś interesuje się jej psami.  Po wyjaśnieniu jej przyczyny naszej wizyty zgodziła się pojechać z nami i okazać psy. Okazało się, iż  psy są w dobrej kondycji, właścicielka oświadczyła, że przyjeżdża do nich 2 czasem 3 razy dziennie. Nie może na razie mieszkać w tym domu bo nie ma warunków ,a tam gdzie teraz mieszka nie może zabrać psów.   Właścicielka, nie skorzystała z propozycji szukania psom nowych domów, bo jest z nimi związana. Jak się okazało pies ,który umarł w czerwcu miał chłoniaka i była to suczka adoptowana ze schroniska i miała ją 7 lat. Pies w typie owczarka też jest adoptowany ,a pies w typie sznaucera jest dzieckiem suczki . Psy mają bardzo dobry kontakt z właścicielką , a sznaucer wcale nie był zamknięty na strychu bo w momencie otwarcia domu pies ten wybiegł od razu na pole . Mają wolną przestrzeń w domu i nie są nie gdzie zamykane. Niestety psy nie mogą biegać po ogrodzie bo pies w typie owczarka rozrywa siatkę i ucieka z posesji ,na co pokazała ta pani inspektorom naprawianą w kilku miejscach siatkę z przodu ogrodzenia. Jak się okazało miasto jak robiło chodniki zepsuło siatkę w ogrodzeniu  ,a potem założyli złej jakości i pies tylko tą siatkę targa, tej  z tyłu która już od dawna była nigdy nie roztargał. Inspektorzy mieli tylko zastrzeżenia do braku bieżących zaświadczeń o szczepieniu na wściekliznę. Podpisali protokół i zobowiązali właścicielkę do zaszczepienia psów.

0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio