Previous Next

Grzwchynia 2

Ponownie Grzechynia :
Na tej posesji miał znajdować się wychudzony i głodzony pies na łańcuchu.
Inspektorzy będąc tez wcześniej na posesji usłyszeli ,ze czepiają się psów ,o które to właściciele dbają ,a dalej znajduje się zaniedbany pies, a niby właściciel nadużywa alkoholu. Inspektorzy powiadomili iż właśnie do tego psa maja tez zgłoszenie. Na miejscu zobaczyli psa średniej wielkości , który rzeczywiście był wychudzony. Pies jednak miał porządną budę i długi łańcuch ,Zaniepokoiło ich jednak oprócz wychudzenia psa , brak miski z woda . Niestety nie zastali właściciela psa. W związku z tym powiadomili komisariat policji jak się okazało w Suchej beskidzkiej o sytuacji na tej posesji i poprosili o przyjazd na miejsce Funkcjonariuszy Policji. Dyżurny nie tylko sam obiecał poinformować o tym komisariat odpowiedzialny za tą miejscowości czyli Komisariat w Makowie Podhalańskim jak również gminę z prośbą o wydelegowanie lekarza weterynarii . To się nie zdarza , inspektorzy nie musieli sami wzywać gminy ani prosić o przyjazd na miejsce lekarza weterynarii. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji, sąsiadka dała nam nr. Telefonu do właściciela psa. Jednak ten odmówił przyjechania w danej chwili bo twierdził że czyść nagrobki na cmentarzu i może być za parę godzin . I teraz również ukłon dla funkcjonariuszy policji. Poprosili o przekazanie rozmowy i ustalili z właścicielem , że osobiście po niego przyjadą. Jeden funkcjonariusz udał się wiec po niego, a w tym czasie na posesję przyszła jedna z sąsiadek mieszkająca naprzeciw tej posesji i oświadczyła, że właściciel karmi psa codziennie, że jak jego nie ma to jego brat daje jej pieniążki i ona kupuje psu korpusy . Na zarzut, że pies nie ma wody, a jest 30 stopni odpowiedziała , że jest to nie możliwe bo pies ma zawsze wodę .Razem z nami udała się do psa , sama była zaskoczona, że pies nie ma miski ale już po chwili okazało się ,że właściciel schował miskę za budę pod zadaszenie żeby nie stała w słońcu. Oświadczyła równie, że owszem ten pan czasem lubi się napić ale ona sam jest człowiekiem schorowanym i pomaga mu siostra i na pewno nie znęca się nad psem. Nadal jednak faktem było,iż pies jest chudy ale już w tym momencie inspektorzy nie mieli pewności czy pies jest chudy bo jest nie karmiony czy dlatego, że może jest chory albo zarobaczony i dlatego też jest chudy i ma brzydką sierść. Na miejsce dotarł właściciel psa, który okazał aktualne szczepienie, przyznała, że pies długo nie był odrobaczany ale, że karmi psa 2 razy dziennie. Na miejsce dotarła też jego siostra jak się okazało zakonna, która była zbulwersowana iż interesujemy się psem ,a nie ludźmi.(została poinformowana ,że ludźmi zajmują się inne instytucje ale w przeciwieństwie do tych instytucji co powinni zając się ludźmi i nie zawsze to robią, to zdarzyło się nie raz iż inspektorzy interweniowali w sprawie pomocy również ludziom, a że zwierzęta cierpią tak jak ludzie i one tak jak dzieci nie obronią się przed złem ). Na miejsce dotarła bardzo sympatyczna pani lekarz weterynarii. Dokładnie zbadała psa . Nie było podstaw do zabrania psa bo klinicznie był zdrowy. Jednak jak sama przyznała był wychudzony i zarówno przyczyna mogło być brak odrobaczania psa jak również złej jakości karmienie. Sama też podarowała dobrej jakości karmę jak również dwie tabletki na odrobaczenie. Tabletki zostały wręczone siostrze właściciela z informacja jak i kiedy je podać ponieważ właściciel faktycznie okazał się osobą chorą Pani wetka poprosiła też inspektorów, żeby w imieniu właściciela napisali do gminy prośbę o pomoc w dokarmianiu psa . Inspektorzy tą prośbę napisali i po interwencji pilotowani przez funkcjonariuszy policji ta prośbę zostawili w gminie na dzienniku podawczym.
Czasem tak bywa, że trzeba pomóc ludziom, a nie zabierać psa lub składać na nich zawiadomienie bo pozory czasem mylą ,a nie zawsze jest to celowe działanie. Niestety inspektorzy nie mieli karmy którą mogli by podarować bo tą co zebrali na aukcji już dawno rozdali potrzebującym.

 
 
0
0
0
s2smodern

La Fauna Fundacja Dla Zwierząt - interwencje i adopcje

ul. Balicka 56/29; 30-149 Kraków

tel. 791-300-767

 

 

Wspieraj nas - przelewy na konta:

Rachunek bankowy w PLN nr: 51 1050 1445 1000 0090 3123 5246

Rachunek bankowy w EUR nr: 56 1050 1445 1000 0090 3123 5253

 

tworzenie stron www LMK studio